środa, 22 lutego 2012

czwartek, 16 lutego 2012

bierny czwartek

Jutro będzie bierny czwartek, a za mną bierne 3 tygodnie. To takie soczyste i płynne.


Straszliwie kocham robić nic. Straszliwie. 


Ojej, nie wiedziałam, a no tak, przeciez to juz czwartek, o popatrz.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

piątek, 18 listopada 2011

CO SIĘ DZIEJE

GDZIE JEST SPOKÓJ

PO CO TO

BEZSĘSU

wtorek, 15 listopada 2011


Przemeblowany pokój-przemeblowana głowa.

Kiedy śnieg?

wtorek, 1 listopada 2011

100%

Powoli wracam. Do normy i formy.

Niedzielę kończę leniwym przeciąganiem ciała, wacikiem na twarzy i niedokończona paczka papierosów. 



Piszemy listy. Mizerko.

piątek, 28 października 2011

jagłupia

Pora na zmiany.
Lubię dni z białoczekoladowym popcornem.
Pogubiłaś się, mała. Pogubiłaś.


Z warzyw mamy tylko cebulę, albo korzeń imbiru...

a może chcesz wałeczek? taki malutki


czwartek, 27 października 2011

inwentaryzacja


Godzinami pochłaniam Marię-awarię.

W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki
Szlag trafił święty spokój, roztrzaskał liczniki

Cała jestem bałaganem, bitwą i wojennym stanem

Nie, nie, nie
Nie jestem spokojna
W mojej głowie wojna

Maria Awaria inwentaryzacja
Przerwa w dostawie, spacja

Sama jestem sobie winna
Jestem inna niż powinnam
Poza normę wystrzelona i wykolejona





niedziela, 16 października 2011

GABA

- Maleńka, świat w twoich rękach.

Nie pokazuj mu się tylko z rana nie umalowana.
i rób swoje..
... po naszemu i wyraźnie
- Ja na to, ja na to nie idę.
Ja na to nie idę.
Na co mi cała wasza maskarada?
Ja na to, ja na to nie idę.
Na co to, po co to komu?
co to da?
- Laleczko, pora się zbierać.
Dobra byłaś, ale się znudziłaś ludziom, taki los.
Czas już w drogę.

sobota, 8 października 2011

dygresyjnie

W domu najlepiej. Pies skacze i brudzi płaszcze. Zupa bulgucze,  telewizor mówi. 

"pieprzę cię miasto jesteś jak stare ciasto" Spotykamy ludzi, których nie chcemy spotykać. Chodzimy nieustannie w te same miejsca.  Jest pusto i nużąco. Warszawo, wróć.

piątek, 7 października 2011

warsaw

Puste, a pełne. Stare, a nowe. Głośne, a ciche.  Warszawskie ulice.

Wieczory, nikotyna i czas. Mnóstwo czasu. Jestem w odpowiednim miejscu (o odpowiedniej porze). 

A ludzie? Wystarczy nauczyć się dystansu. Przede mną długa droga.


czwartek, 22 września 2011

Pan KOT


Mam kota na goracym dachu mojej głowy.
Mam psa, wyprowadzam go na spacer wśród gwiazd.
Bez smyczy, bez kagańca hula.

Na zdjęciu Pan KOT.

piątek, 16 września 2011

soulmate

Soundtrack z Amelii na pulpicie, w telefonie i w głowie.

Zbyt wiele rzeczy dzieje się ze mną na raz. Nie rozumiem. Chcę spokoju i uśmiechu. Brakuje mi chłodnych wieczorów, wspólnych spacerów, śmiechu, zabawy, litrów wina i głupich komedii. "Czuję się jak wyciskana pasta do zębów."
                                                                                                my soulmate

czwartek, 15 września 2011

lubię





te zdjęcia lubię, oj lubię

jako nieliczne, oj nieliczne




MARZNĘ BEZ CIEBIE, ZAMARZAM POWOLI, SIE KULĘ

wtorek, 13 września 2011



Noc, a nocą gdy nie spię, wychodzę choć nie chcę spojrzeć na chemiczny świat pachnący szarością, z papieru miłoscią, gdzie Ty i ja i jeszcze ktos, nie wiem kto.

Biegam do bramy i prowadzę rower.

sobota, 10 września 2011

jest fajnie, ide na piwko, ploteczki i maseczki


zawsze tak samo, zawsze

piątek, 9 września 2011

Niepowodzenia musiały sięgnąć apogeum, abym  w chwile podniosła się i w pięć sekund naprawiła życie.

wtorek, 6 września 2011

dla Ciebie

nieudolne, ale dla Ciebie :)